Książulo odwiedził restauracje w ZOO. "To najgorsze miejsce, w jakim byłem"

Artur Heliak • 2026-08-31 Książulo odwiedził restauracje w ZOO. "To najgorsze miejsce, w jakim byłem"

Najpopularniejszy polski bloger kulinarny postanowił zasmakować tego, co serwują restauracje odwiedzającym wrocławski ogród zoologiczny. Mający ponad 2,3 mln subskrybentów na youtube influencer nie gryzł się w język.

Szczególną uwagę ekipa poświęciła restauracji Karczma u Lwa. W Google lokal ma ocenę 1,3. Degustacja rozpoczęła się od hot doga, podanego z ketchupem, bez pytania o wybór sosu.

- To jest wszystko najtańsze i to czujemy – podsumował przekąskę za 17 zł Książulo.

Podobnie było z cheeseburgerem.

- Obrzydliwe – usłyszeliśmy tuż przed wypluciem pierwszego i zarazem ostatniego kęsa.

Zapiekanka również nie przypadła ekipie do gustu.

- Ser nie ma smaku, pieczarki nie mają smaku. Ketchup ma smak, bardzo dziwny smak.

Ser panierowany podano przyozdobiony sałatą, która miejscami była czarna, z dodatkiem kapusty „po prostu kwaśnej” i garścią frytek. Cena? 55 zł. Później nie było lepiej.

- Kup wszystko, co najtańsze, i sprzedaj drogo – takim mottem Książulo podsumował cały ten koncept.

- Ludzie tu normalnie siadają i jedzą – nie mógł się nadziwić bloger.

Nie lepiej było w przypadku burgera.

- Co to jest za kolor? A może to nie jest mięso? Nie jem tego. To wygląda, jakby było zgniłe, jakby leżało pod tapczanem pół roku.

Podobnie było w lokalu „Koala”.

- Gwoździa można tym wbić – to jedna z delikatniejszych recenzji tego miejsca.

W Laguna Bistro & Cafe pod lupę trafiły klopsiki z frytkami. Cena? 55 zł. Z surówką i napojem zestaw kosztował około 80 zł.

- Ale zostawmy ceny. Niech to kosztuje tyle, ale czy nie można w tej cenie zrobić czegoś dobrego? – pytał retorycznie Książulo.

W ciągu 16 godzin od premiery film zatytułowany „Ta restauracja serwuje totalny chłam w chorych cenach” obejrzało 1,2 mln osób.

найбільш популярний