Niebawem startuje AutoStopRace 2026 - największy studencki wyścig autostopowy na świecie
Jeśli myślicie, że autostop odszedł już do lamusa, a podróże „za jeden uśmiech" są dziś niemożliwe, jesteście w błędzie. To właśnie studenci wciąż chętnie podejmują to nieoczywiste wyzwanie: nie wiedzą, o której wyruszą, czym pojadą ani z kim spotkają się na trasie. Okazuje się, że autostop to nie tylko prywatny sposób podróżowania, ale również może być wyścigiem np. do Włoch. Już niedługo ponad 1000 uczestników wystartuje w AutoStopRace 2026.
Jeśli myślicie, że autostop odszedł już do lamusa, a podróże „za jeden uśmiech" są dziś niemożliwe, jesteście w błędzie. To właśnie studenci wciąż chętnie podejmują to nieoczywiste wyzwanie: nie wiedzą, o której wyruszą, czym pojadą ani z kim spotkają się na trasie. Okazuje się, że autostop to nie tylko prywatny sposób podróżowania, ale również może być wyścigiem np. do Włoch. Już niedługo ponad 1000 uczestników wystartuje w AutoStopRace 2026.
W skrócie
- AutoStopRace 2026 wystartuje 19 września z kampusu Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.
- W wyścigu weźmie udział ponad 1000 uczestników podróżujących w dwuosobowych zespołach.
- Uczestnicy będą zmierzać autostopem do Włoch.
- Meta wyścigu będzie znajdować się na Campingu Punta Alice Village.
- AutoStopRace powstał w 2009 roku jako studencka inicjatywa Klubu Podróżników BIT.
Już w najbliższą sobotę, 19 września 2026 roku, o godzinie 9:00, z kampusu Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu wyruszy ponad tysiąc uczestników. W dwuosobowych zespołach, bez samochodu, bez biletu, bez gwarancji, jedynie z wyciągniętym kciukiem i mapą Europy w głowie. Uczestnicy będą zmierzać do Włoch. Start odbędzie się przed budynkiem Centrum Kształcenia Ustawicznego przy ul. Kamiennej 43-45, a meta czeka na nich 25 września na Campingu Punta Alice Village. Organizatorem wydarzenia jest Klub Podróżników BIT, działający przy Samorządzie Studentów Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.
Przygoda, która zaczyna się od zera
AutoStopRace to coś więcej niż wyścig. To eksperyment na własnej skórze. Uczestnicy startują bez ustalonej trasy i bez pewności, jak dotrą do celu. Muszą sami zaplanować drogę, znaleźć nocleg, rozwiązać nieoczekiwane problemy i przede wszystkim przekonać kolejnych kierowców, by w ogóle zechcieli ich zabrać. To codzienna improwizacja, w której liczy się refleks, kreatywność i umiejętność podejmowania decyzji pod presją czasu.
Ale prawdziwe wyzwanie AutoStopRace nie rozgrywa się tylko na mapie. Rozgrywa się przede wszystkim w rozmowie. Każdy autostopowicz wie, że najdłuższy odcinek trasy to nie kilometry, lecz godziny spędzone w samochodzie z zupełnie obcą osobą. Trzeba znaleźć wspólny język - czasem dosłownie, gdy kierowca nie mówi po polsku ani po angielsku, a czasem w przenośni, gdy jego poglądy na świat rozmijają się z naszymi. Nauczyć się słuchać, zadawać pytania, nie oceniać zbyt szybko i potrafić prowadzić rozmowę, która buduje zaufanie, to umiejętność, której nie da się wyćwiczyć inaczej niż w praktyce. Dla wielu uczestników to właśnie ta część wyprawy zostaje w pamięci najdłużej: nie widoki za oknem, a ludzie, których udało się poznać po drodze.
Skąd się wzięło AutoStopRace?
Wyścig ma już blisko dwie dekady historii. Powstał w 2009 roku z inicjatywy Grzegorza Burdynowskiego, Łukasza Folmera oraz Adama Najbara, jako projekt reaktywującego się wówczas Klubu Podróżników BIT. Inspiracją był gdański wyścig MMA - Międzynarodowe Mistrzostwa Autostopowe. Pierwsza edycja zabrała swoich uczestników do chorwackiej Puli i zgromadziła 172 śmiałków. Z czasem wydarzenie rosło z roku na rok, aż z niewielkiej studenckiej inicjatywy przerodziło się w największy tego typu wyścig w Europie, gromadzący dziś ponad tysiąc uczestników.
Na przestrzeni lat trasy prowadziły między innymi do Rimini, Barcelony, Rzymu, Dubrownika, Walencji, na Półwysep Chalcydycki, do Tarquinii, Fažany, Ciro Marina oraz na wyspę Evia. Na mecie zawsze czeka to samo: obozowisko pełne ludzi, którzy właśnie przeżyli coś, czego nie da się powtórzyć w żaden zaplanowany sposób - koncerty, wspólna zabawa i poczucie, że udało się dotrzeć tam, gdzie wydawało się to niemożliwe.
Zorganizowany chaos, który uczy najwięcej
AutoStopRace to paradoks, ponieważ wydarzenie jest starannie zaplanowane przez organizatorów, a jednocześnie z założenia nieprzewidywalne dla samych uczestników. I właśnie w tym połączeniu tkwi jego siła. Uczestnicy wyjeżdżają z gotowym terminem, celem i mnóstwem energii, ale to, co spotka ich po drodze, kto ich podwiezie, jakie usłyszą historie, w jakich okolicznościach dotrą do mety, pozostaje całkowicie poza ich kontrolą.
To właśnie ta nieprzewidywalność sprawia, że tego typu wyprawy stają się jednym z najcenniejszych doświadczeń studenckich lat. Uczą samodzielności, otwartości na drugiego człowieka i radzenia sobie w sytuacjach, których nie da się zaplanować z wyprzedzeniem. A przede wszystkim dostarczają historii, które można potem opowiadać jeszcze długo po powrocie do domu, wracając do nich znów i znów, jak do najlepszej podróżniczej legendy.
Najpopularniejsze teraz
-
Sylwester Polsatu po raz pierwszy we Wrocławiu. Wielki koncert na placu Wolności
-
Rewolucja kadrowa w Śląsku Wrocław trwa. Kolejna zmiana w klubie
-
Ryanair i Port Lotniczy Wrocław. 25 mln pasażerów w ponad 20 lat
-
Ceny mieszkań we Wrocławiu w górę. W innych miastach przegrywają z inflacją
-
Kiedy otwarcie lodowisk we Wrocławiu? Ile zapłacimy za godzinę ślizgania?
-
Na Partynicach powstanie nowy park. Mieszkańcy mogą zdecydować, jak będzie wyglądał
-
Ante Simundza nie jest już trenerem Śląska Wrocław
-
Juniorzy Panthers Wrocław w finale! Rozgromili rywali i powalczą o mistrzostwo Polski
-
Profilaktyka zdrowotna dla studentów. UEW stawia na badania i edukację
-
Śląsk przegrał w Radomiu. Koniec Ante Simundzy?
-
Regały chromowane w magazynie gastronomicznym – nośność, wysokość i zgodność z HACCP
-
Wyszukiwarka grobów Wrocław. Jak znaleźć grób na cmentarzu we Wrocławiu? [CMENTARZ OSOBOWICKI, GRABISZYŃSKI, PSIE POLE - WYSZUKIWARKA]
-
Zakończyła się budowa obwodnicy Dzierżoniowa. Domknięto kluczową inwestycję na Dolnym Śląsku
-
Brochów: stare osiedle kolejarzy czeka na odnowę. Trwają konsultacje społeczne
-
Wrocław ma nowego krasnala. „Przybył z dalekiego Lwowa”
Najpopularniejsze
Rewolucja kadrowa w Śląsku Wrocław trwa. Kolejna zmiana w klubie
Zmiany w Śląsku Wrocław nabierają tempa. Po roszadzie na stanowisku trenera pierwszego zespołu klub poinformował o kolejnym rozstaniu. Tym razem zmiany dotyczą pionu sportowego. Z funkcją dyrektora sportowego pożegnał się Rafał Grodzicki.
Ryanair i Port Lotniczy Wrocław. 25 mln pasażerów w ponad 20 lat
Od pierwszego lotu w 2005 roku do milionów pasażerów rocznie. Ryanair i Port Lotniczy Wrocław podsumowują ponad dwie dekady współpracy, która wpłynęła nie tylko na rozwój lotniska, ale także na gospodarkę Dolnego Śląska.