Murale, które uczą historii i wartości
Mural to forma sztuki ulicznej, która w ostatnich latach cieszy się ogromną popularnością. Kolorowe malowidła na ścianach budynków upiększają naszą okolicę, czasami prezentują niezależną wizję artysty, czasami są wykorzystywane komercyjnie, a innym razem mają na celu skłonić nas do refleksji albo zaszczepić ducha patriotyzmu, jedności narodowej czy solidarności z innymi.
Samo określenie „mural” pochodzi z języka hiszpańskiego i oznacza malowidło ścienne lub fresk. Muralami nazywamy dzieła malarskie realizowane na ścianach, najczęściej duże, monumentalne realizacje zajmujące duże powierzchnie budynków. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu tego typu realizacje kojarzyły się z reklamami fabryk i zakładów. Obecnie murale często są już pełnoprawną formą sztuki uprawianą przez artystów.
Potencjał murali został dostrzeżony także przez instytucje i fundacje, które coraz chętniej wykorzystują tę formę sztuki do promowania swoich wartości, przy okazji realizując misję edukacyjną.
Jednym z przykładów wrocławskich murali, które w żywy i ciekawy sposób uczą historii, jest dzieło #PokoleniaNiepodległej, które w 2018 roku zostało odsłonięte na gmachu wrocławskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej przy ul. Sołtysowskiej. Mural w symboliczny sposób pokazuje, jak kształtowała się historia Polski od odzyskania niepodległości w 1918 roku do czasów współczesnych. Zajmujące całą ścianę malowidło nawiązuje m.in. do walk z zaborcami, ale też z dwoma totalitaryzmami: nazistowskim i komunistycznym.
– Walka ta zakończyła się sukcesem, zyskała uznanie innych narodów, a dla wielu z nich stała się inspiracją w poszukiwaniach własnej drogi do wolności – przypomina Maciej Parysek, rzecznik prasowy wrocławskiego oddziału IPN, który dodaje, że mural nie tylko przywołuje doświadczenia i pamięć o dawnych bohaterach, ale przede wszystkim kształtuje dumę i tożsamość narodową obecnych pokoleń. – Pokazuje, że dobro ojczyzny zależy od nas wszystkich: naszej codziennej pracy, umiejętności porozumienia się, współdziałania, a nawet poświęcenia się w imię najwyższych wartości – dodaje rzecznik.
Podobne emocje i wartości towarzyszą realizacji „Warszawiacy – Powstańcy – Wrocławianie”, którą możemy podziwiać w podwórku kamienicy przy ul. Komuny Paryskiej 3. Obraz sfinansowany w ramach Programu Dotacyjnego „Niepodległa”, został oficjalnie odsłonięty 20 maja 2024 roku podczas obchodów 80. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego i przedstawia wrocławian, którzy brali udział w tym zrywie.
– Chcąc upamiętnić rocznicę powstania i uhonorować jego uczestników nie tylko w Warszawie, wpadliśmy na pomysł, aby wzbogacić przestrzeń Wrocławia w ważne treści historyczno-kulturowe i walory estetyczne. Wpisując się w muralowy boom, uznaliśmy, że artystyczny mural wielkoformatowy o tematyce powstańczej będzie inspirować i skłaniać do refleksji przechodniów oraz turystów, a dla mieszkańców-Powstańców będzie symbolem naszej pamięci i wdzięczności za ich postawy w czasie wojny – opowiada Agnieszka Przepiórska-Kotkowska z Kampanii „BohaterON – włącz historię!”, której celem jest promocja historii Polski XX wieku.
Wrocławskie murale uczą nas historii Polski, ale także naszych sąsiadów. Przykładem takiej realizacji jest mural z ul. Legnickiej, który został przygotowany z inicjatywy Biura Parlamentu Europejskiego na cześć narodu białoruskiego.
– Mural powstał we Wrocławiu w 2020 roku, po przyznaniu narodowi białoruskiemu Nagrody im. Sacharowa za walkę o wolność słowa i prawa człowieka. Chciano w czytelny i symboliczny sposób wyrazić solidarność z obywatelami Białorusi protestującymi przeciw represjom – wspomina Bartłomiej Balcerzyk, dyrektor Biura Parlamentu Europejskiego we Wrocławiu. – Celem było zwrócenie uwagi na wydarzenia na Białorusi, okazanie wsparcia jej obywatelom oraz przypominanie o wartościach, o które walczą. Mural miał informować, poruszać i skłaniać do refleksji. Wierzymy, że cele zostały osiągnięte. Mural od lat pozostaje widoczny w przestrzeni miejskiej, stał się elementem krajobrazu Wrocławia i narzędziem budowania świadomości. Nadal przyciąga uwagę i daje impuls do rozważań nawet osobom, które wcześniej nie znały kontekstu wydarzeń – dodaje.
Inicjatorzy przywołanych powyżej akcji wykorzystujących sztukę uliczną do przypominania o ważnych wydarzeniach historycznych i społecznych są zgodni, że murale to dobry sposób na dotarcie z przekazem do odbiorców, którzy sami z siebie być może nie zainteresowaliby się przedstawianym tematem.
– Murale, czyli wielkoformatowa, ścienna sztuka, w szalonym tempie zyskała na popularności i bez wątpienia już od kilkunastu lat pełnią bardzo istotną rolę w ikonografii miejskiej, wybijając się wyraźnie na pierwszy plan spośród innych wizualnych form przekazu. Jeszcze do niedawna uznawane za sztukę niszową, dziś murale na stałe wkomponowały się w miejski krajobraz, a mieszkańcom pozwalają budować więź z miastem – uważa Agnieszka Przepiórska-Kotkowska z Kampanii BohaterON. – Oprócz funkcji czysto użytkowej (poprawa estetyki danego miejsca) murale pełnią dziś również bardzo ważną rolę w czczeniu historycznych wydarzeń, miejsc i osób oraz – ingerując w przestrzeń publiczną – szerzą idee społeczne. Powyższe wnioski potwierdzają badania Kantar z 2018 roku. Ponadto aż 81% badanych (grupa respondentów liczyła 1001 osób) uważa, że sam proces powstawania muralu jest ciekawy, a 77% deklaruje, że zatrzymałoby się pod ścianą, aby popatrzeć, jak artysta tworzy dzieło – przytacza dane specjalistka pracująca przy kampaniach promujących tego typu inicjatywy.
Agnieszka Przepiórska-Kotkowska zwraca ponadto uwagę na to, że wykorzystanie wrocławskiego muralu jako płaszczyzny edukacji historycznej ma jeszcze jeden ważny walor – przystępność, możliwość korzystania przez praktycznie wszystkie grupy społeczne. – Efekty zadania można podziwiać bezpłatnie i w ogólnodostępnym miejscu, trafiamy dzięki temu również do osób wykluczonych, które ograniczałyby np. finanse czy lokalizacja niedostosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Stworzenie dokumentacji fotograficznej i materiału wideo oraz udostępnienie w internecie biogramów Powstańców z Wrocławia pozwoliło także zapoznać się z jego efektami tym wszystkim, którzy nie będą mogli zobaczyć muralu na żywo – zauważa.
Skuteczny walor edukacyjny murali dostrzegają też pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej, który poza Wrocławiem również zrealizował kilka ciekawych murali. 18 października 2025 r. przy MDK w Świdnicy odsłonięto mural Mieczysława Kozara-Słobódzkiego – kompozytora „Rozkwitały pąki białych róż” i „Maszerują chłopcy, maszerują”, a zarazem nauczyciela i współtwórcy pierwszej powojennej polskiej szkoły średniej w mieście. Podobne murale IPN powstają w całej Polsce, m.in. o Orlętach Przemyskich w Przemyślu i Wincentym Witosie w Dwudniakach w Małopolsce.
– W kulturze obrazu taki wizualny impuls często działa skuteczniej niż tradycyjne metody edukacyjne, zachęcając do zadawania pytań i samodzielnego poszukiwania kontekstu. Murale potrafią również wzmacniać więź z miejscem, podkreślając lokalny wymiar polskiej historii, który młodzi ludzie często odbierają jako bardziej osobisty i autentyczny. Oczywiście nie zastąpią one systematycznej edukacji, ale jako element przestrzeni publicznej mogą pełnić rolę inspirującą, budującą dumę i wrażliwość historyczną, szczególnie jeśli towarzyszą im współczesne narzędzia – opisy, kody QR czy działania edukacyjne. W takim ujęciu murale patriotyczne stają się nie tylko ozdobą miasta, lecz także nowoczesną formą opowieści o polskiej historii – uważa Maciej Parysek, rzecznik IPN we Wrocławiu.
Po taką formę edukacji i przyjaznej informacji chętnie sięgają też instytucje unijne, które sztukę uliczną wykorzystują nie tylko do przypominania o historii, ale i promowania swoich wartości.
– Instytucje unijne wielokrotnie korzystały ze sztuki ulicznej, zwłaszcza muralu, jako narzędzia nagłaśniania ważnych tematów społecznych. Przykładem jest wrocławski mural „Klimat na równość”. Oprócz tego organizowano także działania kulturalne w przestrzeni publicznej, takie jak koncerty plenerowe, które również promowały wartości europejskie i integrowały mieszkańców – przypomina Bartłomiej Balcerzyk.
Murale, choć jeszcze niedawno przez wielu traktowane jako niszowa forma wyrazu, dziś stały się pełnoprawnym elementem tkanki miejskiej – nośnikiem pamięci, emocji i wartości, które w naturalny sposób przenikają do codzienności mieszkańców. Łączą estetykę z edukacją, sztukę z refleksją, a lokalność z historią o wymiarze ogólnonarodowym. Pokazują, że przestrzeń publiczna może nie tylko zdobić, ale też inspirować, przypominać i uwrażliwiać, a dzięki swojej dostępności docierają do tych, którzy na co dzień omijają tradycyjne formy przekazu. W ten sposób współczesne murale stają się nie tylko malowidłami na ścianach, ale żywymi świadectwami naszej zbiorowej pamięci i wspólnej troski o to, by ważne opowieści nie znikały z pola widzenia.
Dowiedz się więcej o losach Wrocławia i jego mieszkańców
Historię Wrocławia i Polski przekazaną w przystępny sposób można poznać także w Centrum Historii Zajezdnia. Wystawa „Wrocław 1945–2016” to wyjątkowa podróż przez dramatyczne losy miasta – od wojennych zniszczeń, przez trudny czas powojenny, aż po dynamiczny rozwój w kolejnych dekadach.
W Zajezdni zobaczysz unikalne zdjęcia i filmy z odbudowy Wrocławia, poczujesz atmosferę tamtych dni i dowiesz się, co przeżywali zarówno ci, którzy przyjechali tu, by zacząć nowe życie. To nie tylko wystawa – to żywa opowieść o ludziach, emocjach i odbudowie miasta z ruin.
Centrum Historii Zajezdnia – więcej na: zajezdnia.org.
Najpopularniejsze teraz
-
Dodatkowa rekrutacja na Politechnice Wrocławskiej. Są jeszcze wolne miejsca na studiach
-
Kino plenerowe wraca na Partynice. W weekend dwa bezpłatne seanse pod chmurką
-
Około 400 osób na wieczornym Nightskatingu. Rolkarze przejechali ulicami Wrocławia
-
Nowe koszulki Śląska Wrocław! Cała Polska już wie, że są najładniejsze w Ekstraklasie.
-
Rock and roll pod gołym niebem. Już w sobotę Wrocławska Potańcówka na placu Wolności
-
Tauron Nowe Horyzonty. Kino za darmo na Rynku i w Leśnicy: Zobacz trailery
-
Trener Ante Simundza i Michał Szromnik przed Górnik - Śląsk
-
Już dziś świetlny przejazd na rolkach przez Wrocław
-
Co robić w weekend we Wrocławiu? Kino, sport, taniec i spacer po Parku Tysiąclecia
-
Rząd szykuje wielke zmiany w mieszkaniach. Oto szczegóły
-
Gotówka coraz mniej mile widziana? „Proszę zapłacić kartą”
-
Kaśka Sochacka, Vito Bambino i Mrozu wystąpią we Wrocławiu. Znamy program Letnich Brzmień 2026
-
Praca za granicą w wakacje. Gdzie szukać bezpiecznych ofert i ile można zarobić?
-
Nowe miejsca do sportu i rekreacji w gminie Siechnice. Powstaną boiska i bieżnia
-
Europejski turniej baseballu we Wrocławiu. Droga na Olimpiadę Los Angeles 2028
Najpopularniejsze
Kino plenerowe wraca na Partynice. W weekend dwa bezpłatne seanse pod chmurką
W najbliższy weekend, 25 i 26 lipca, Wrocławski Tor Wyścigów Konnych – Partynice ponownie zamieni się w plenerowe kino. Tym razem pokazy odbędą się na Padoku Zielonym, gdzie będzie można bezpłatnie obejrzeć filmy „Drama” i „Wielka Warszawska”.
Około 400 osób na wieczornym Nightskatingu. Rolkarze przejechali ulicami Wrocławia
Około 400 uczestników wzięło udział w piątkowym Nightskatingu we Wrocławiu. Miłośnicy rolek, wrotek i longboardów pokonali wieczorem trasę prowadzącą przez główne ulice miasta, rozpoczynając i kończąc przejazd przy Narodowym Forum Muzyki.

