Dolny Śląsk: Trzy zgłoszenia o spadających, płonących obiektach. Służby: niczego nie znaleźliśmy

Wroclife • 2025-11-07 Dolny Śląsk: Trzy zgłoszenia o spadających, płonących obiektach. Służby: niczego nie znaleźliśmy

Dolnośląski Urząd Wojewódzki potwierdza, że w nocy z czwartku na piątek służby na Dolnym Śląsku otrzymały trzy zgłoszenia o rzekomych spadających, płonących obiektach. Sprawę zbadała straż pożarna i policja; we wskazanych miejscach nie stwierdzono żadnych podejrzanych przedmiotów. Jedna z hipotez zakłada, że osoby te mogły widzieć zjawisko astronomiczne związane z maksimum roju Południowe Taurydy.

Urzędnicy z DUW potwierdzają, że w nocy z 6 na 7 listopada służby otrzymały zgłoszenia od osób, które miały widzieć spadające z nieba płonące obiekty. Incydenty te miały zgłosić trzy niezależne od siebie osoby. Obiekty były widziane w okolicach Kątów Wrocławskich, Magnic w powiecie wrocławskim oraz Wilkanowa w powiecie kłodzkim.

Wszystkie sygnały zostały dokładnie sprawdzone przez straż pożarną i policję, z wykorzystaniem m.in. dronów termowizyjnych. Nie ujawniono żadnych obiektów ani śladów upadku. W powiecie kłodzkim służby kończą już działania sprawdzające, które do tej pory niczego nie potwierdziły – informuje w porannym komunikacie Dolnośląski Urząd Wojewódzki.

Sprawa będzie teraz szczegółowo wyjaśniana. Urzędnicy tłumaczą, że wszelkie tego typu zgłoszenia są traktowane z pełną powagą.

Co spadło pod Wrocławiem?

Jedna z hipotez zakłada, że obserwatorzy mogli zobaczyć zjawiska związane z naturalnym rojem meteorów Południowe Taurydy, który na niebie możemy obserwować od września do listopada, a jego maksimum przypada właśnie w okolicach 5 listopada. Zjawisko to charakteryzuje się wyjątkowo jasnymi bolidami, które wolno przemierzają niebo. Tego typu „spadające gwiazdy” można bez problemu zobaczyć gołym okiem. Zjawisko to może być widoczne w rejonie Wrocławia jeszcze nawet przez kilka dni.

Najpopularniejsze