We Wrocławiu znów jest sporo zachorowań na zapomnianą chorobę zakaźną
Mieszkańcy Wrocławia po wielu latach znów chorują na krztusiec. Lekarze mówią o „luce” przez którą choroba mogła znów wedrzeć się do polskiego społeczeństwa. Problem ten dotyczy nie tylko dzieci, ale i dorosłych.
Krztusiec potocznie zwany kokluszem to ostra, bakteryjna choroba zakaźna. W ostatnich latach schorzenie to zostało w Polsce zapomniane, bo szczepienia na krztusiec są obowiązkowe dla dzieci i młodzieży. Ostatnio jednak we Wrocławiu notuje się coraz więcej zakażeń tego typu, głównie z uwagi na to że w społeczeństwie nagle pojawiły się osoby niezaszczepione.
– O krztuścu zapomnieliśmy, bo szczepiły się wszystkie dzieci i nie było luk przez które zakażenia mogły wedrzeć się do społeczeństwa. Teraz nie ma już tego komfortu i wszyscy musimy zadbać o to uodpornienie – przestrzega dr Kamila Ludwikowska z Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych UMW.
Powszechne szczepienia przeciwko krztuścowi w Polsce obowiązują od połowy lat 60-tych. Warto przypomnieć, że wówczas w ciągu roku na chorobę tę rocznie zapadało nawet 100 tys. dzieci a ok. 2 tys. pacjentów umierało. Od lat 70-tych zachorowania na krztusiec stały się rzadkością. Niestety w ostatnich latach wyraźny wzrost liczby zachorowań.
– Coraz więcej osób w ogóle rezygnuje z obowiązkowych szczepień ochronnych swoich dzieci. To stwarza przestrzeń dla bakterii i wirusów do rozprzestrzeniania się i zakażania kolejnych osób – komentuje dr Ludwikowska.
Krztusiec jest chorobą o wysokiej zaraźliwości. Lekarze szacują, że jeden nosiciel zaraża ok. 17 osób. To wynik porównywalny do odry i omikronu - najagresywniej rozprzestrzeniającego się wariantu koronawirusa. Krztusiec leczy się antybiotykami. Ale ta choroba jest dlatego tak bardzo groźna, bo jej bakterie wytwarzają toksynę, która uszkadza nabłonek dróg oddechowych do tego stopnia, że jego odbudowa trwa kilka tygodni. – Wygląda tak, jakby zniszczenia dokonał napalm – porównuje dr. Ludwikowska. Więc nawet jak antybiotyk zabije bakterie to wpływa to na zakaźność, ale nie to na objawy, czyli uporczywy, morderczy kaszel atakujący nawet kilkanaście razy dziennie. Nie ma skutecznego leczenia objawów krztuśca. Toksyna bakterii zniszczyła nabłonek, ale działa też na układ nerwowy – pobudza ośrodek kaszlu i rutynowe leki przeciwkaszlowe nie działają.
Coraz więcej jest chorych na krztusiec. To nie tylko dzieci, ale także młodzi dorośli. Niezaszczepieni chorują bardzo ciężko, trafiają nawet do szpitala na OIOM.
– Pierwsze objawy krztuśca przypominają przeziębienie, a po kilku dniach rozwija się kaszel napadowy, trudno zaczerpnąć powietrza, czasem dochodzi do wymiotów. Tak jest w dzień i w nocy. Choroba wyczerpuje fizycznie - bolą wszystkie mięśnie - i psychicznie - bo brakuje snu – wyjaśnia lekarka.
Jedyną skuteczną ochroną są szczepienia dzieci zgodnie z kalendarzem szczepień, a dla dorosłych konieczne są dawki przypominające - co 5-7 lat. Lekarze zalecają szczepienia kobietom w ciąży, najlepiej w 3. trymestrze, bo to świetna inwestycja w zdrowie dziecka. Zanim dziecko uzyska swoją odporność urodzi się już z przeciwciałami od mamy, co uchroni to je przed najgorszym - do 3-6 mies. życia krztusiec jest śmiertelnie groźną chorobą.
Warto tu dodać, że oddziały zakaźne w ostatnich tygodniach przeżywają prawdziwe oblężenie nie tylko w związku z krztuścem. Na oddziale zakaźnym Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych UMW od dawna brakuje wolnych miejsc. Najwięcej jest pacjentów z chorobami odkleszczowymi - borelioza, kleszczowe zapalenie mózgu. Sporo jest też pacjentów z chorobami tropikalnymi przywiezionymi z egzotycznych wakacji.
Najpopularniejsze teraz
-
Dodatkowa rekrutacja na Politechnice Wrocławskiej. Są jeszcze wolne miejsca na studiach
-
Kino plenerowe wraca na Partynice. W weekend dwa bezpłatne seanse pod chmurką
-
Około 400 osób na wieczornym Nightskatingu. Rolkarze przejechali ulicami Wrocławia
-
Nowe koszulki Śląska Wrocław! Cała Polska już wie, że są najładniejsze w Ekstraklasie.
-
Rock and roll pod gołym niebem. Już w sobotę Wrocławska Potańcówka na placu Wolności
-
Tauron Nowe Horyzonty. Kino za darmo na Rynku i w Leśnicy: Zobacz trailery
-
Trener Ante Simundza i Michał Szromnik przed Górnik - Śląsk
-
Już dziś świetlny przejazd na rolkach przez Wrocław
-
Co robić w weekend we Wrocławiu? Kino, sport, taniec i spacer po Parku Tysiąclecia
-
Rząd szykuje wielke zmiany w mieszkaniach. Oto szczegóły
-
Gotówka coraz mniej mile widziana? „Proszę zapłacić kartą”
-
Kaśka Sochacka, Vito Bambino i Mrozu wystąpią we Wrocławiu. Znamy program Letnich Brzmień 2026
-
Praca za granicą w wakacje. Gdzie szukać bezpiecznych ofert i ile można zarobić?
-
Nowe miejsca do sportu i rekreacji w gminie Siechnice. Powstaną boiska i bieżnia
-
Europejski turniej baseballu we Wrocławiu. Droga na Olimpiadę Los Angeles 2028
Najpopularniejsze
Kino plenerowe wraca na Partynice. W weekend dwa bezpłatne seanse pod chmurką
W najbliższy weekend, 25 i 26 lipca, Wrocławski Tor Wyścigów Konnych – Partynice ponownie zamieni się w plenerowe kino. Tym razem pokazy odbędą się na Padoku Zielonym, gdzie będzie można bezpłatnie obejrzeć filmy „Drama” i „Wielka Warszawska”.
Około 400 osób na wieczornym Nightskatingu. Rolkarze przejechali ulicami Wrocławia
Około 400 uczestników wzięło udział w piątkowym Nightskatingu we Wrocławiu. Miłośnicy rolek, wrotek i longboardów pokonali wieczorem trasę prowadzącą przez główne ulice miasta, rozpoczynając i kończąc przejazd przy Narodowym Forum Muzyki.

