Wrocław ma Strategię Gospodarowania Wodami Opadowymi. Dzięki temu mamy uniknąć skutków opadów ekstremalnych
Wrocławscy urzędnicy we wtorek pochwalili się pierwszymi realizacjami zgodnymi z założeniami Strategii Gospodarowania Wodami Opadowymi. Dokument ten jest częścią działań władz miasta i miejskich spółek mających na celu przeciwdziałanie zmianom klimatu: głównie okresom suszy i występującymi po nich intensywnymi opadami deszczu.
Według danych cytowanych przez wrocławskich urzędników, jeżeli zmiany klimatu będą postępowały w takim tempie, jak dotychczas to do 2050 roku co najmniej co czwarty człowiek na świecie będzie żył w miejscu, w którym cyklicznie brakować będzie wody. Problemy te mają dotknąć także naszego kontynentu i kraju. Wrocławskie instytucje miejskie z tego powodu w ostatnich latach starają się realizować inwestycje zapewniające przeciwdziałanie skutkom zmian klimatu oraz gospodarowania wód opadowych. Pierwsze instrukcje w tej sprawie zostały uchwalone we Wrocławiu już w 2019 roku.
– W ciągu tych czterech lat udostępniliśmy katalogi dobrych praktyk dedykowane mieszkańcom i inwestorom. Powstały one po to, aby pokazać jak w racjonalny sposób łapać wody opadowe i zagospodarowywać je na swoich nieruchomościach. Ponadto uruchomiony został program Złap Deszcz, z którego skorzystało ponad 700 mieszkańców Wrocławia, dzięki temu łapie deszczówkę na swoich posesjach. Realizowaliśmy też programie „Szare na zielone”, „Lubię deszcz” oraz „FoodShift”, dzięki któremu w blisko 170 wrocławskich placówkach oświatowych zostały rozszczelnione, wcześniej zabetonowane powierzchnie, co pozwoliło zagospodarowywać wody opadowe – wylicza Katarzyna Szymczak-Pomianowska, dyrektor Departamentu Zrównoważonego Rozwoju UM Wrocławia.
Rozwiązania pozwalające zagospodarowywać wody opadowe zostały wykorzystane także przy przeróżnych inwestycjach miejskich. Przykładowo tzw. ogród deszczowy powstał na nowym skwerze przy pl. Orląt Lwowskich. W centralnym jego punkcie znajduje się wgłębienie na oczko wodne, które napełniane jest deszczówką, a w dni suche zmagazynowana w ten sposób woda służy okolicznej zieleni. Innym ciekawym przykładem jest stworzenie naturalnych zbiorników połączonych z Olszówką Krzycką w nowo powstającym Parku Krzyckim.
Dzięki takim rozwiązaniom woda deszczowa nie trafia do kanalizacji i nie musi być uzdatniana, a jest od razu zwracana naturze. Gromadzenie deszczówki w ten sposób pomaga też w rozwiązywaniu dwóch podstawowych problemów związanych ze zmianami klimatu: naprzemiennymi okresami suszy i intensywnych opadów.
– Nasza strategia odpowiada na te dwa wyzwania. Wrocław nie jest wyjątkiem, a wręcz staje się typowym miastem europejskim o gęstej, zwartej zabudowie, gdzie problemy z tzw. opadami ekstremalnymi już się pojawiają, mogą pojawiać się coraz częściej – uważa Witold Ziomek, prezes MPWiK we Wrocławiu.
Urzędnicy od lat zachęcają mieszkańców do tego, by sami na swoich ogródkach budowali instalacje mające na celu gromadzenie wód opadowych. Projektem, w ramach którego można otrzymać pieniądze na budowę rozwiązania umożliwiającego gromadzenie i ponowne wykorzystanie deszczówki jest „Złap Deszcz”. Wiele osób w ramach tej dotacji decyduje się na zakup beczek do magazynowania wody. Innym ciekawym rozwiązaniem jest budowa naturalnych ogrodów deszczowych.
– To proste urządzenie, które może zrobić w swoim ogrodzie każdy – tłumaczy Marek Szempliński, rzecznik prasowy Zarządu Zieleni Miejskiej, który zasadę działania ogrodu deszczowego tłumaczy na przykładzie instalacji z pl. Orląt Lwowskich. – Przy chodniku znajduje się odwodnienie liniowe, które zbiera wodę z powierzchni twardej, a także wodę odwodniania budynku. Instalacja ta jednak nie wpuszcza wody bezpośrednio do kanalizacji, a do widocznego zbiornika. Pod tym zbiornikiem znajduje się tzw. studnia chłonna zrobiona z materiału przepuszczalnego wodę. W razie dużych opadów, dopiero po wypełnieniu basenu, nadmiar wody trafia bezpośrednio do kanalizacji – tłumaczy.
Najpopularniejsze teraz
-
Sylwester Polsatu po raz pierwszy we Wrocławiu. Wielki koncert na placu Wolności
-
Rewolucja kadrowa w Śląsku Wrocław trwa. Kolejna zmiana w klubie
-
Ryanair i Port Lotniczy Wrocław. 25 mln pasażerów w ponad 20 lat
-
Ceny mieszkań we Wrocławiu w górę. W innych miastach przegrywają z inflacją
-
Kiedy otwarcie lodowisk we Wrocławiu? Ile zapłacimy za godzinę ślizgania?
-
Na Partynicach powstanie nowy park. Mieszkańcy mogą zdecydować, jak będzie wyglądał
-
Juniorzy Panthers Wrocław w finale! Rozgromili rywali i powalczą o mistrzostwo Polski
-
Ante Simundza nie jest już trenerem Śląska Wrocław
-
Profilaktyka zdrowotna dla studentów. UEW stawia na badania i edukację
-
Śląsk przegrał w Radomiu. Koniec Ante Simundzy?
-
Regały chromowane w magazynie gastronomicznym – nośność, wysokość i zgodność z HACCP
-
Wyszukiwarka grobów Wrocław. Jak znaleźć grób na cmentarzu we Wrocławiu? [CMENTARZ OSOBOWICKI, GRABISZYŃSKI, PSIE POLE - WYSZUKIWARKA]
-
Zakończyła się budowa obwodnicy Dzierżoniowa. Domknięto kluczową inwestycję na Dolnym Śląsku
-
Brochów: stare osiedle kolejarzy czeka na odnowę. Trwają konsultacje społeczne
-
Wrocław ma nowego krasnala. „Przybył z dalekiego Lwowa”
Najpopularniejsze
Rewolucja kadrowa w Śląsku Wrocław trwa. Kolejna zmiana w klubie
Zmiany w Śląsku Wrocław nabierają tempa. Po roszadzie na stanowisku trenera pierwszego zespołu klub poinformował o kolejnym rozstaniu. Tym razem zmiany dotyczą pionu sportowego. Z funkcją dyrektora sportowego pożegnał się Rafał Grodzicki.
Ryanair i Port Lotniczy Wrocław. 25 mln pasażerów w ponad 20 lat
Od pierwszego lotu w 2005 roku do milionów pasażerów rocznie. Ryanair i Port Lotniczy Wrocław podsumowują ponad dwie dekady współpracy, która wpłynęła nie tylko na rozwój lotniska, ale także na gospodarkę Dolnego Śląska.
