Opozycja chciała odwołać przewodniczącego sejmiku z PiS. Wynik głosowania zaskakuje
Andrzej Jaroch z Prawa i Sprawiedliwości nadal będzie przewodniczącym Sejmiku Województwa Dolnośląskiego. O jego odwołanie zabiegała opozycyjna w sejmiku Koalicja Obywatelska. Druga już próba odwołania przewodniczącego się nie powiodła. W tajnym głosowaniu na Jarocha głosowała nie tylko rządząca koalicja, ale co może zaskakiwać również część opozycji.
Sytuacja w Sejmiku Województwa Dolnośląskiego od dłuższego czasu jest trudna. Obecnie rządząca koalicja Prawa i Sprawiedliwości oraz Bezpartyjnych Samorządowców ma w sumie 18 radnych. To dokładnie połowa, przez co przyjęcie jakiejkolwiek uchwały wymaga przynajmniej jednego głosu lub nieobecności radnych niezrzeszonych albo opozycji. Z tego samego powodu opozycja nie może też samodzielnie forsować swoich propozycji w sejmiku.
Równowagę głosów do odwołania przewodniczącego chciała wykorzystać sejmikowa opozycja. Próba ta jednak spełzła na niczym. Przeciwko odwołaniu Andrzeja Jarocha z funkcji przewodniczącego zagłosowało zagłosowali nie tylko członkowie rządzącej koalicji, ale też co najmniej dwóch radnych opozycji (w sumie 20 radnych). Zmiany przewodniczącego chciało jedynie 16 radnych.
Kto pomógł przewodniczącemu w utrzymaniu stanowiska? Tego nie wiadomo, bo w sejmiku głosowania personalne (m.in. wybór i odwołanie przewodniczącego czy marszałka) są tajne. Pewne jest jednak to, że pracę Jarocha pozytywnie musiała ocenić też co najmniej dwóch radnych opozycyjnych lub niezrzeszonych, bo bez ich wsparcia przewodniczący mógł liczyć jedynie na 18 głosów, co zresztą i tak nie przełożyłoby się na jego odwołanie (potrzebnych było 19 głosów).
Drugie podejście
Andrzej Jaroch został przewodniczącym sejmiku po wyborach w 2018 roku, wygranych w naszym regionie przez Prawo i Sprawiedliwość. Pierwsza próba odwołania go ze stanowiska odbyła się w kwietniu 2021 roku, kiedy to po rozłamie w klubie Bezpartyjnych Samorządowców, trzy opozycyjne kluby zyskały na jakiś czas przewagę w sejmiku. Wówczas w tajnym głosowaniu rónież wyłamało się dwóch radnych opozycji, przez co Jaroch zachował stanowisko.
Za co opozycja chciała odwołać Jarocha?
Oficjalny powód propozycji odwołania Andrzeja Jarocha to tym razem zmniejszenie liczby sesji sejmiku do 7 w roku. Radnym Koalicji Obywatelskiej nie podobało się to, że radni mają w tym roku spotykać się średnio co dwa miesiące, a nie jak w poprzednich latach średnio co miesiąc.
– Nie mogliśmy jako radni, bo nie ma takich przepisów, wnioskować o ustalenie przez sejmik innego planu pracy sejmiku – mówił Marek Łapiński z Koalicji Obywatelskiej, który przekonywał, że zmniejszenie częstotliwości sprawiałoby, że radni nie będą mieli wystarczająco dużo czasu, by poruszyć wszystkie kwestie ważne dla regionu. – Te sesje to okazja do wzmocnienia głosu mieszkańców, poprzez głos radnych. Radni nie reprezentują tylko siebie, ale przede wszystkim mieszkańców i wyborców – argumentował.
Zdaniem radnych Prawa i Sprawiedliwości decyzja o zmniejszeniu liczby sesji nie wpływa na jakość debaty publicznej i jest zgodna z przepisami, które wymagają by sejmik spotykał się nie rzadziej niż raz na trzy miesiące. – Rzadziej zwoływane sesje stwarzają wszystkim nam radnym, i tym z opozycji, i tym z koalicji, do lepszych kontaktów ze społeczeństwem. Nasze obowiązki to nie tylko tu na tej sali chwalebnie, ale również bezpośrednie kontakty z ludźmi, żebyśmy wiedzieli czego potrzebuje suweren i społeczeństwo naszego województwa. Obowiązkiem radnego jest spotykanie się z ludźmi – tłumaczył radny Tytus Czartoryski z PiS.
Radni klubu PiS przypominali też, że jeżeli zachodzi potrzeba omówienia jakiegoś tematu na sesji czy podjęcia uchwały, na wniosek grupy radnych można zwołać nadzwyczajną sesję w dodatkowym terminie. – Chcecie rządzić województwem, chcecie rządzić krajem, a 9 podpisów nie możecie zebrać – komentował wicemarszałek Marcin Krzyżanowski.
Pracy przewodniczącego bronił też m.in. marszałek Cezary Przybylski. – Zarzucanie przewodniczącemu, że ogranicza dyskusję nie jest uprawnione. Sami wiecie państwo z praktyki, że często wystąpienia radnych nie są przerywane nawet gdy minie czas wypowiedzi – przypominał radnym marszałek szefujący klubowi Bezpartyjnych Samorządowców.
Odwołanie obecnego przewodniczącego oficjalnie popierał z kolei drugi z opozycyjnych klubów Nowa Nadzieja, który uznał że zmniejszenie liczby sesji w ciągu roku ma podłoże polityczne. – Mamy niestety wrażenie, że ten harmonogram jest harmonogramem wyborczym – mówiła Magdalena Piasecka z Nowej Nadziei, która przekonywała że obrady sejmiku są śledzone przez media, przez co mieszkańcy mogą dowiedzieć się czym zajmuje się samorząd.
W trakcie debaty za odwołaniem przewodniczącego opowiadał się też niezrzeszony Patryk Wild, który uznał, że Jaroch jako przewodniczący ponad interes wszystkich radnych miał przekładać interesy partyjne. Monika Włodarczyk z KO w trakcie debaty zarzuciła przewodniczącemu, że wykorzystuje profil Sejmiku Województwa Dolnośląskiego na Facebooku głównie do promocji własnej osoby, z pominięciem inicjatyw radnych opozycji.
Czwartkowe głosowanie wskazuje na to, że sytuacja polityczna w dolnośląskim sejmiku wciąż jest stabilna. Klub obecnie PiS liczy 14 radnych, Bezpartyjnych Samorządowców – 4, a opozycyjne kluby Koalicja Obywatelska – 10, Nowa Nadzieja – 5. W sejmiku zasiada też trójka radnych niezrzeszonych (wybrany z listy PSL Mirosław Lubiński od niedawna należący do Stowarzyszenia Lewicy Demokratycznej oraz Patryk Wild i Dariusz Stasiak – cała trójka w trakcie kadencji opuściła koalicję rządzącą).
Najpopularniejsze teraz
-
Dodatkowa rekrutacja na Politechnice Wrocławskiej. Są jeszcze wolne miejsca na studiach
-
Kino plenerowe wraca na Partynice. W weekend dwa bezpłatne seanse pod chmurką
-
Około 400 osób na wieczornym Nightskatingu. Rolkarze przejechali ulicami Wrocławia
-
Nowe koszulki Śląska Wrocław! Cała Polska już wie, że są najładniejsze w Ekstraklasie.
-
Rock and roll pod gołym niebem. Już w sobotę Wrocławska Potańcówka na placu Wolności
-
Tauron Nowe Horyzonty. Kino za darmo na Rynku i w Leśnicy: Zobacz trailery
-
Trener Ante Simundza i Michał Szromnik przed Górnik - Śląsk
-
Co robić w weekend we Wrocławiu? Kino, sport, taniec i spacer po Parku Tysiąclecia
-
Już dziś świetlny przejazd na rolkach przez Wrocław
-
Rząd szykuje wielke zmiany w mieszkaniach. Oto szczegóły
-
Gotówka coraz mniej mile widziana? „Proszę zapłacić kartą”
-
Kaśka Sochacka, Vito Bambino i Mrozu wystąpią we Wrocławiu. Znamy program Letnich Brzmień 2026
-
Praca za granicą w wakacje. Gdzie szukać bezpiecznych ofert i ile można zarobić?
-
Nowe miejsca do sportu i rekreacji w gminie Siechnice. Powstaną boiska i bieżnia
-
Europejski turniej baseballu we Wrocławiu. Droga na Olimpiadę Los Angeles 2028
Najpopularniejsze
Dodatkowa rekrutacja na Politechnice Wrocławskiej. Są jeszcze wolne miejsca na studiach
Politechnika Wrocławska prowadzi dodatkową rekrutację na studia I stopnia. Kandydaci mogą wybierać spośród około 40 kierunków we Wrocławiu oraz w filiach uczelni w Legnicy, Wałbrzychu i Jeleniej Górze.
Kino plenerowe wraca na Partynice. W weekend dwa bezpłatne seanse pod chmurką
W najbliższy weekend, 25 i 26 lipca, Wrocławski Tor Wyścigów Konnych – Partynice ponownie zamieni się w plenerowe kino. Tym razem pokazy odbędą się na Padoku Zielonym, gdzie będzie można bezpłatnie obejrzeć filmy „Drama” i „Wielka Warszawska”.
Około 400 osób na wieczornym Nightskatingu. Rolkarze przejechali ulicami Wrocławia
Około 400 uczestników wzięło udział w piątkowym Nightskatingu we Wrocławiu. Miłośnicy rolek, wrotek i longboardów pokonali wieczorem trasę prowadzącą przez główne ulice miasta, rozpoczynając i kończąc przejazd przy Narodowym Forum Muzyki.

