Wrocław: Aktywiści protestują przeciwko sprzedaży „dziury przy stadionie”. Twierdzą, że to użytek ekologiczny
Wrocławscy aktywiści ekologiczni w środę urządzili protest na wrocławskim Rynku. Działacze kilku organizacji i rad osiedli nie chcą, by miasto sprzedało działkę przy stadionie Tarczyński Arena. Uważają, że teren na którym kilka lat temu nie wypalił pomysł inwestycyjny, teraz powinien zostać użytkiem ekologicznym.
Chodzi o tzw. dziurę przy stadionie czyli działkę sąsiadującą z areną wybudowaną na mistrzostwa Euro2012. Pierwotnie biznesmen Zygmunt Solorz-Żak miał wybudować tu galerię handlową, pomysł jednak upadł, a po niedoszłej inwestycji została dziura w ziemi. Przez lata niewykorzystane fundamenty wypełniły się wodą, a teren porósł dziką zielenią.
Dyskusja na temat tego terenu wraca za sprawą planów Urzędu Miejskiego Wrocławia, który zamierza ogłosić przetarg i sprzedać teren pod nową inwestycję.
– Działka przy stadionie od pierwszych założeń była terenem inwestycyjnym. Okolica autostradowej obwodnicy stanowi cenną rezerwę pod rozwój szerokiej oferty usługowej, dlatego w pierwszym kwartale tego roku planujemy ogłoszenie przetargu pisemnego – przekazał nam Przemysław Gałecki, dyrektor Wydział Komunikacji Społecznej w UM Wrocławia.
Znana jest już nawet cena wywoławcza: 66,5 mln zł.
Ekolodzy przeciwni sprzedaży „dziury przy stadionie”
Na sprzedaż działki nie chcą zgodzić się wrocławscy aktywiści. W środę przed Ratusze działacze organizacji skupionych w Koalicji Wrocławska Ochrona Klimatu, a także radni osiedlowi protestowali przeciwko sprzedaży działki. Twierdzą oni, że wspomniana dziura stała się jeziorem, a teren wokół użytkiem ekologicznym, który nawet nie tyle, że nie powinien zostać zabudowany, a wręcz objęty ochroną prawną.
– Jak wykazują badania, takie zbiorniki są ważnym elementem błękitno-zielonej infrastruktury miasta: retencjonują wodę opadową i roztopową, obniżają temperaturę miejskiej wyspy ciepła, tworzą mikroklimat dzięki nawilżaniu powietrza, wspierają różnorodność biologiczną dzięki tworzeniu siedlisk dla roślin i zwierząt, często rzadkich i chronionych gatunków. W stosunku do poniesionych nakładów wartość świadczonych bezkosztowo przez całe lata usług ekosystemowych w postaci ochładzania i nawilżania powietrza, retencji wody i tworzenia warunków dla zwiększania różnorodności biologicznej jest ogromna i nieporównywalna z żadną miejską inwestycją w błękitno-zieloną infrastrukturę – Paweł Kisiel, przyrodnik i ekspert Koalicji.
Aktywiści uważają też, że sprzedaż i zagospodarowanie może pociągnąć za sobą zwiększenie ruchu w tej części miasta, co przełoży się na problemy mieszkańców z dotarciem do domu.
– Uważamy, że konieczna jest inwentaryzacja przyrodnicza tego terenu, ale też należy uważnie przyjrzeć się aspektom infrastrukturalnym i społecznym, aby dbać o jakość życia mieszkańców. W tej chwili zabudowa tego terenu spowoduje dramat komunikacyjny na osiedlu – uważa Sławomir Czerwiński, radny osiedlowy z Maślic.
Miasto będzie rozmawiać z aktywistami
Dyrektor Gałecki w odpowiedzi na protest zapowiedział, że przedstawiciele magistratu są umówieni na rozmowy z aktywistami. Dodaje też, że miasto na potrzeby terenów zielonych przeznaczyło już działkę, na której powstał park Maślicki. – To teren, który pierwotnie miał być przeznaczony na cele inwestycyjne – przypomina.
Dodatkowo magistrat deklaruje, że ogłoszony przetarg ma mieć formę przetargu ofertowego. Potencjalni inwestorzy będą więc musieli zadeklarować, jaki charakter ma mieć ich inwestycja.
– Będzie to przetarg ofertowy, ponieważ chcemy z góry wiedzieć, co przyszły inwestor zamierza wybudować przy stadionie – to miejsce m.in. na obiekty kongresowe i konferencyjne, hotele, hale widowiskowe, ale i teren na dalszą bazę sportową – deklaruje Gałecki.
Najpopularniejsze teraz
-
19 września w Porcie Węglowym koncert żegnający lato
-
SOS dla wody! Wielka akcja Sprzątanie świata – Polska rusza już 18 września
-
Wrocław wśród najzdrowszych miast? Sprawdzamy, co naprawdę pokazuje raport
-
„URBANCARD dla biznesu” przegłosowany. Tańsze bilety dla pracowników od 2027 roku
-
Rozwód we Wrocławiu: statystyki, powody, jak sprawnie przejść rozwód?
-
Straż Miejska przesiada się na lepszy sprzęt. 15 nowych pojazdów i dodatkowe wyposażenie
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Śląsk znów traci punkty w końcówce meczu
-
Śląsk Wrocław przegrywa w Krakowie z Wisłą 2:1. Wypowiedzi pomeczowe
-
Niebawem startuje AutoStopRace 2026 - największy studencki wyścig autostopowy na świecie
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Andrzej Grabowski wystąpi we wrocławskim kościele. Wstęp na widowisko jest bezpłatny
-
Będzie bezpieczniej na ul. Strzegomskiej? Zgoda radnych na zawarcie porozumienia z kolejarzami
-
2450 mieszkań do 2028 roku. Czy Wrocław wygra wyścig z kolejką po tanie mieszkanie?
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
Najpopularniejsze
SOS dla wody! Wielka akcja Sprzątanie świata – Polska rusza już 18 września
Rzeki, jeziora, Bałtyk i tereny wokół zbiorników wodnych, to właśnie na nie zwrócona będzie szczególna uwaga podczas tegorocznej, 33. edycji Akcji Sprzątanie świata - Polska. W dniach 18–20 września w całym kraju uczestnicy będą sprzątać śmieci i przypominać, że odpady pozostawione na lądzie wcześniej czy później mogą trafić do wody. Tegoroczna akcja odbywa się pod hasłem „SOS dla wody! Niech będzie wolna od śmieci”.
Wrocław wśród najzdrowszych miast? Sprawdzamy, co naprawdę pokazuje raport
Wrocław zajął 8. miejsce wśród dziewięciu polskich miast liczących ponad 300 tys. mieszkańców. Stolica Dolnego Śląska zdobyła 45 punktów. Dla porównania średnia w tej grupie wyniosła 55,1 punktu. Nie oznacza to jednak, że Wrocław nie ma się czym pochwalić. W trzech z ośmiu analizowanych obszarów znalazł się w pierwszej piątce całego zestawienia. Jak czytać Indeks Zdrowych Miast 2026 i co raport mówi o kondycji Wrocławia?

