Minister radzi: jedz mniej i taniej! Podpowiadamy, jak to zrobić we Wrocławiu

Marta Muraszkowska • 2022-07-15 Minister radzi: jedz mniej i taniej! Podpowiadamy, jak to zrobić we Wrocławiu

Prawdopodobnie da się jeść mniej, na pewno da się jeść taniej, a nawet za darmo. I to niekoniecznie szczaw i mirabelki.

Nawyki żywieniowe i zdrowa dieta obywateli są otaczane stałą troską przez władze naszego kraju. W 2013 roku Stefan Niesiołowski wysyłał dzieci na dietę złożoną ze szczawiu i mirabelek, a niedawno minister Przemysław Czarnek w rozmowie z Super Expressem radził: „(…) drożyzna nie oznacza, że nie można jeść. Można jeść trochę mniej i trochę taniej”. Spróbujemy podążyć za tą rewolucyjną radą i zastnowimy się - jak to zrobić?

Na tym, jak zachować motywację, aby jeść mniej, głowią się rzesze osób, a ci, którym się udało tą wiedzę osiągnąć zarabiają spore pieniądze. Je tej weidzy nie posiada, wiem za to sporo o oszczędzaniu, i na tej części planu ministra chciałabym się skupić. Jak jeść taniej albo nawet za darmo?

Zabierz z lodówki od siąsiada

Jedzenie za darmo? Da się, ale w ten sposób odżywania się wymaga sporych inwestycji: nie pieniędzy, ale czasu. Przede wszystkim musimy znaleźć łąkę pełną szczawiu i dzikie mirabelki… Przy drogach rosną także jabłonie, orzechy, jeżyny, czereśnie a czasami nawet poziomki. Fajnie? No nie, niezbyt.

Zamiast natury, która faktycznie może nam coś ofiarować, ale dary to niepewne i bywa, że pełne spalin i robactwa, lepiej jest liczyć na ludzi. Naszym sprzymierzeńcem we freeganiźmie są przede wszystkim lodówki społeczne (jeśli faktycznie mamy problemy finansowe) i Jadłodzielnie (jeśli po prostu chcemy coś zjeść za darmo). Lodówek jest obecnie we Wrocławiu kilkadziesiąt: częścią opiekuje się fundacja Weź Pomóż (to te, dla osób w kryzysie materialnym), a część to lodówki grupy Foodsharing, której ideą jest ratowanie jedzenia, a kompletnie nie interesuje ich to, kto z jedzenia korzysta.

Teraz będzie wiedza, z której mam szczerą nadzieję, że nie skorzystacie. We Wrocławiu działa kilka bardzo sprawnych organizacji, które „karmią” osoby w poważnym dołku finansowym. Wydawaniem jedzenia zajmuje się wspomniana fundacja „Weź Pomóż” z ul. Legnickiej, jadłodajnia Caritas, ul. Słowiańska 17 i według danych z listopada 2020 roku jadłodajnie przy ul. Grabiszyńskiej 103, Monte Cassino 64 i Al. Kasprowicza 26 (informacje z listopada 2020, nie wysyłajcie tam nikogo „w ciemno”). Można także zwrócić się do „Widzialnej ręki” – to oddolna inicjatywa mieszkańców, którzy zajmują się m.in. redystrybucją przekazanej przez Darczyńców żywności. Kontakt: Sylwia Różańska, tel. 663 673 955. To był jedyny poważny akapit w tym tekście, dziękuję za uwagę.

Albo namów go, aby coś Ci ugotował

Wyjątkowo finezyjną i pełną przygód drogą do darmowego jedzenia może być… udział w festynach i wydarzeniach osiedlowych. Na początek trzeba śledzić informacje podawane na profilach Facebookowych swoich rad osiedli, Centrów Aktywności Lokalnej czy innych grup, którym się chce. To tam najczęściej pojawiają się informacje o tym, co będzie dziać się tuż pod Twoim domem (w wersji łatwiejszej) lub tam, gdzie będzie trzeba kawałek podejść czy podjechać. Na większości tego typu wydarzeń, na których byłam, lub o których czytałam, pojawiał się poczęstunek od zaprzyjaźnionych lokali gastronomicznych. A na przykład taka grupa „Śródodrze” z Promenad Wrocławskich poszła o krok dalej i zorganizowała sąsiedzki konkurs kulinarny. Wszystkie przygotowane potrawy trafiły finalnie do brzuszków gości. Ja z kolei bardzo miło wspominam piknik osiedlowy partnerstwa „Nasz Grunwald”, gdzie się pod kopułkę najadła hummusem i tacos. Mówię Wam, wszędzie karmią. Tylko trzeba z domu wyjść.

Przy okazji pasienia brzuszka na osiedlach można wziąć udział w pchlim targu, malować, wycinać, rysować, robić latawce, puszczać (lub rozbijać) bańki mydlane, posłuchać koncertu, pograć w piłkę, wymienić rośliny na elektrośmieci, poznać sąsiadów albo dostać bólu głowy od nadmiaru wrażeń. Wszystko powyższe polecam.

Za półdarmo: gotuj w domu, kupuj mądrzej

Rozwiązanie pewniejsze, a nadal można oszczędzać! Znowu inwestujemy czas, zyskujemy pieniądze. Oszczędzimy sobie banialuków typu: idź na zakupy z listą, nie wchodź do sklepu na głodniaka, bo kupisz więcej, niż potrzebujesz, gotuj z produktów podstawowych itp. To już wszyscy wiedzą.

Przedstawię Wam za to trójkę sprzymierzeńców w oszczędniejszych zakupach jedzenia (i czasami innych rzeczy).

1. Grupa Facebookowa „Biedawka - sekcja taniego życia” - gdzie zyskuje się wsparcie ponad dziewięćdziesięciu tysięcy osób, wśród których znajdują się prawdziwi profesjonaliści oszczędzania, jak i zwolennicy diety opartej na Chocoszokach (czy wiecie, że Polska jest najtańszym krajem w Europie i można się tu wyżywić za około 100zł miesiecznie?). To nie jest to grupa tylko o jedzeniu, ale ludzie dzielą się tm przepisami na naprawdę tanie potrawy, komponują budżetowe jadłospisy, ogarniają listy zakupów osób, które chciałyby wydawać mniej. Dowiedziałam się tam o dwóch fajnych rzeczach.

2. Too good to go i Foodsie: to w sumie jest pewne wyrzeczenie, że Wam o nich opowiadam, bo jestem ich użytkowniczką. A ideą aplikacji jest kupowanie za ułamek ceny produktów, które nie sprzedały się danego dnia. Można tam znaleźć ofertę Biedronki (kilkunastu w całym mieście), sieciówek typu Etno Cafe, Starbucks, Bite a Donut, ale też lokalnych warzywniaków czy sklepów ze zdrową żywnością. Przez aplikację kupujemy paczki – niespodzianki, nie wiemy, co z oferty sprzedawcy się w niech znajdzie. Znamy za to wartość paczki: płacimy przykładowo 9,99zł a dostajemy produkty, których cena wyjściowa wynosi 30zł. Bajer polega na tym, że są to rzeczy na granicy przydatności do spożycia, albo przygotowane poprzedniego dnia – trzeba zatem szybko je zjeść, albo przygotować zamrażarkę. Tak czy inaczej – finansowo jest to bardzo korzystne, jemy czasami ciekawe rzeczy, na które normalnie szkoda byłoby nam pieniędzy. Minus – nie wiemy, co będzie w paczce, a cokolwiek by to nie było - należy to szybko zagospodarować.

3. Blix: Twój partner w zakupach. To aplikacja, która przeszukuje dla nas gazetki reklamowe głównych polskich marketów. Wpisujemy, co nam jest potrzebne, a Blix znajdzie dla nas miejsce, gdzie dany produkt jest w promocji. Proste, intuizyjne, minusów brak.

Mam nadzieję, że pomogłam - Wam, ministrowi Czarnkowi, planecie, korporacjom, jabłonkom oblepionym owocami, jak w bajce o pani Zimie. Miał być jeszcze akapit o tym, gdzie w centrum Wrocławia zjemy obiad za mniej niż 20 złotych (da się i nie jest to kebab!). Jestem jednak tak głodna, że skończę w tym miejscu, i poszukam w okolicy jakiegoś festynu osiedlowego. Albo pójdę do domu na fasolkę szparagową. Dostałam ją od teścia - to też prawie za darmo.

Foto główne: Flickr, Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej, CC BY 2.0

Najpopularniejsze teraz

Najpopularniejsze

Nowe zasady parkowania przy Magnolii. Jak zmienił się parking? [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Nowe zasady parkowania przy Magnolii. Jak zmienił się parking? [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Od 1 czerwca weszły w życie nowe zasady dotyczące korzystania z parkingu przy centrum handlowym Magnolia. To odpowiedź na powracające skargi klientów, którzy przyjeżdżając na zakupy, często musieli długo krążyć po parkingu w poszukiwaniu wolnego miejsca
przeczytaj więcej
Śląsk Wrocław planuje wzmocnić kadrę przynajmniej trzema zawodnikami. Znamy pierwsze nazwisko, które jest wiązane z klubem. To środkowy pomocnik

Śląsk Wrocław planuje wzmocnić kadrę przynajmniej trzema zawodnikami. Znamy pierwsze nazwisko, które jest wiązane z klubem. To środkowy pomocnik

Pomimo tego, że trener Śląska Wrocław zapewniał na konferencji, że teraz przez drużyną przede wszystkim odpoczynek, trudno przypuszczać, że sztab szkoleniowy spoczął na laurach. Ante Šimundža zapowiada, że do kadry powinno dołączyć przynajmniej trzech piłkarzy, a możliwe, że będzie ich o jednego lub dwóch więcej.
przeczytaj więcej
Woda jako źródło życia: MPWiK i Strażacy razem na rzecz mieszkańców!

Woda jako źródło życia: MPWiK i Strażacy razem na rzecz mieszkańców!

Wrocławskie MPWiK łączy siły ze Strażakami. Komenda Miejska PSP we Wrocławiu została właśnie ambasadorem kampanii #PijKranówkę. Działanie to wpisuje się też w miejski program „Bezpieczny Wrocław”, którego celem jest edukacja i poprawa bezpieczeństwa mieszkańców.
przeczytaj więcej
Citroën C5 Aircross – komfortowy SUV już od 999 zł netto miesięcznie z ochroną Citroën We Care do 8 lat – sprawdź aktualne promocje w salonie Citroen MM Cars, Wrocław al. Karkonoska 50

Citroën C5 Aircross – komfortowy SUV już od 999 zł netto miesięcznie z ochroną Citroën We Care do 8 lat – sprawdź aktualne promocje w salonie Citroen MM Cars, Wrocław al. Karkonoska 50

Nowoczesny SUV powinien dziś oferować coś więcej niż tylko atrakcyjny wygląd. Liczy się komfort podróżowania, przestrzeń, technologie oraz poczucie bezpieczeństwa na co dzień. Właśnie taki jest nowy Citroën C5 Aircross – model stworzony z myślą o kierowcach, którzy oczekują wygody i nowoczesnych rozwiązań bez kompromisów.
przeczytaj więcej