Wybory 2025: We Wrocławiu do listy wyborców dopisano 62 tys. niezameldowanych osób
Podczas niedzielnych wyborów we wrocławskich komisjach wyborczych może zagłosować nawet ponad 60 tys. osób zameldowanych poza miastem. Tyle bowiem wyborców dopisało się do spisu głosujących w stolicy Dolnego Śląska. Urzędnicy z magistratu mówią, że to rekordowa liczba.
18 maja w całej Polsce odbędzie się I tura wyborów prezydenckich. Lokale wyborcze zostaną otwarte o godzinie 7:00 i będą czynne do godziny 21:00. Wybierać będziemy mogli spośród 13 różnych kandydatów.
We Wrocławiu poza osobami zameldowanymi na terenie miasta, może w tym roku zagłosować rekordowa liczba osób nieposiadających stałego meldunku we Wrocławiu. Urząd miejski informuje, że do rejestru wyborców w naszym mieście dopisało się 61 548 osób.
Dopisanie się do spisu wyborców to jedna z możliwości wzięcia udziału w wyborach poza miejscem zamieszkania. Obywatele mogli zgłosić chęć głosowania w innym lokalu niż ten przypisany do miejsca naszego zamieszkania do 15 maja. Głosujących może być jednak jeszcze więcej, bo część osób głosując poza miejscem zameldowania pobiera zaświadczenie umożliwiające oddanie głosu w dowolnej komisji na terenie kraju.
– Nasi urzędnicy do ostatniej chwili przyjmowali dokumenty, które wpływały elektronicznie. Podczas tegorocznych wyborów padł rekord. Łącznie z wnioskami podpisanymi własnoręcznie ponad 61 tys. wyborców dopisało się do spisu we Wrocławiu – mówi zastępca dyrektora Wydziału Spraw Obywatelskich UM Wrocławia, Iwona Gardy-Możny.
Najwięcej osób zostało dopisanych w komisji nr 287 na wrocławskim Kleczkowie, gdzie przybyło 908 niezameldowanych wyborców. Dalej na podium znalazł się Ołbin, Szczepin i Przedmieście Oławskie.
Drugą formą na oddanie głosu było pobranie zaświadczenia o prawie do głosowania. W tym roku we wszystkich wrocławskich Centrach Obsługi Mieszkańca wydano ich 7 514. Dla porównania, podczas wyborów prezydenckich w 2020 r. przed pierwszą turą wyborów było to 5 272 wydanych zaświadczeń.
Czy będzie powtórka z Jagodna 2023?
Osoby głosujące poza miejscem zamieszkania to wyzwanie dla organizatorów procesu wyborczego. W 2023 roku całą Polskę obiegły obrazki z wrocławskiego Jagodna, gdzie osoby stojące w kolejce oddawały głosy jeszcze długo po północy. Było to właśnie efektem braku przygotowania komisji na liczbę osób dopisanych do spisu i głosujących na podstawie zaświadczenia.
Władze Wrocławia deklarują, że wnioski z wyborów parlamentarnych zostały wyciągnięte. Według zaleceń PKW dokonano we Wrocławiu nowego podziału na stałe obwody głosowania w taki sposób, aby w żadnym z nich liczba mieszkańców przypisanych do danego obwodu nie przekroczyła 3 tys. Z tego powodu osiedle Jagodno w 2024 r. zostało podzielone na 5 obwodów głosowania, czyli o dwie dodatkowe komisje, które także w niedzielnych wyborach będą przyjmować wyborców.
Drugą, równie istotną kwestią jest odpowiednia liczba kart do głosowania, którą musza dysponować obwodowe komisje wyborcze. Tak jak wspomniano wyżej liczba kart jest ustalana i drukowana na podstawie liczby osób zameldowanych w obwodzie na długo przed dniem głosowania, natomiast liczba faktycznych wyborców, w tym i tych dopisanych do spisu jest znana dopiero na dzień przed głosowaniem. Dlatego, aby zapobiec sytuacji braku kart w lokalach, prowadzony jest bieżący monitoring liczby osób dopisanych, a w dniu wyborów dyżur pracowników, by dostarczyć brakujące karty do lokali.
– Ze względu na bardzo duże zainteresowanie zmianą miejsca głosowania we Wrocławiu, a także liczbą wydanych zaświadczeń, Miejskie Biuro Wyborcze jest w stałym kontakcie z Delegaturą Krajowego Biura Wyborczego, aby zapewnić odpowiednią liczbę kart w niedzielę wyborczą. Do komisji, gdzie dopisało się najwięcej osób - zostanie dostarczony dodatkowy nakład kart z otrzymanej przez Miasto rezerwy. Ich transport razem z innymi materiałami dla komisji obwodowych odbędzie się w sobotę z samego rana – informuje Agnieszka Koczapska z Miejskiego Biura Wyborczego.
Najpopularniejsze teraz
-
Sylwester Polsatu po raz pierwszy we Wrocławiu. Wielki koncert na placu Wolności
-
Rewolucja kadrowa w Śląsku Wrocław trwa. Kolejna zmiana w klubie
-
Ryanair i Port Lotniczy Wrocław. 25 mln pasażerów w ponad 20 lat
-
Ceny mieszkań we Wrocławiu w górę. W innych miastach przegrywają z inflacją
-
Kiedy otwarcie lodowisk we Wrocławiu? Ile zapłacimy za godzinę ślizgania?
-
Na Partynicach powstanie nowy park. Mieszkańcy mogą zdecydować, jak będzie wyglądał
-
Juniorzy Panthers Wrocław w finale! Rozgromili rywali i powalczą o mistrzostwo Polski
-
Ante Simundza nie jest już trenerem Śląska Wrocław
-
Profilaktyka zdrowotna dla studentów. UEW stawia na badania i edukację
-
Śląsk przegrał w Radomiu. Koniec Ante Simundzy?
-
Regały chromowane w magazynie gastronomicznym – nośność, wysokość i zgodność z HACCP
-
Wyszukiwarka grobów Wrocław. Jak znaleźć grób na cmentarzu we Wrocławiu? [CMENTARZ OSOBOWICKI, GRABISZYŃSKI, PSIE POLE - WYSZUKIWARKA]
-
Zakończyła się budowa obwodnicy Dzierżoniowa. Domknięto kluczową inwestycję na Dolnym Śląsku
-
Brochów: stare osiedle kolejarzy czeka na odnowę. Trwają konsultacje społeczne
-
Wrocław ma nowego krasnala. „Przybył z dalekiego Lwowa”
Najpopularniejsze
Sylwester Polsatu po raz pierwszy we Wrocławiu. Wielki koncert na placu Wolności
Wrocław będzie gospodarzem tegorocznej „Sylwestrowej Mocy Przebojów”. Po raz pierwszy w historii Polsat zorganizuje swoje sylwestrowe widowisko w stolicy Dolnego Śląska. W noc z 31 grudnia na 1 stycznia na placu Wolności pojawi się publiczność, która wspólnie z artystami powita Nowy Rok przy największych muzycznych przebojach.
Rewolucja kadrowa w Śląsku Wrocław trwa. Kolejna zmiana w klubie
Zmiany w Śląsku Wrocław nabierają tempa. Po roszadzie na stanowisku trenera pierwszego zespołu klub poinformował o kolejnym rozstaniu. Tym razem zmiany dotyczą pionu sportowego. Z funkcją dyrektora sportowego pożegnał się Rafał Grodzicki.
Ryanair i Port Lotniczy Wrocław. 25 mln pasażerów w ponad 20 lat
Od pierwszego lotu w 2005 roku do milionów pasażerów rocznie. Ryanair i Port Lotniczy Wrocław podsumowują ponad dwie dekady współpracy, która wpłynęła nie tylko na rozwój lotniska, ale także na gospodarkę Dolnego Śląska.