Licealiści z Wrocławia wyruszają na „Music Camp”
Anna Purowska, wrocławska pisarka wie, jak sprawić, by lato upłynęło pod znakiem przygody. Jej najnowsza powieść „Music Camp” (wyd. Books4YA) to pełna muzyki, włoskich krajobrazów oraz miłosnych uniesień książka, która przypadnie do gustu wielu czytelnikom.
Nadszedł upragniony koniec roku szkolnego, ale bohaterowie Twojej powieści „Music Camp” nie zwalniają tempa. Dokąd zabiorą czytelników?
Tym razem na miejsce akcji wybrałam camping położony w północnej części Włoch. Jest to Rosapineta, miejsce, które istnieje w rzeczywistości i w którym ja sama byłam kilkanaście lat temu. Proszę sobie tylko wyobrazić letni, wakacyjny klimat, 46 hektarów powierzchni z drewnianym domkami, boiskami, barem plażowym, a to wszystko pod osłoną lasu piniowego, z bezpośrednim dostępem do Adriatyku. W książce pojawi się też jedno z moich ulubionych włoskich miast, Werona.
Jaśka poznaliśmy na stronach „Angel Wings” i „Wings of the Heart”. Dlaczego zdecydowałaś się rozwinąć jego wątek w nowej książce?
Rzeczywiście, Jasiek pojawił się już w pierwszej części serii Wings i od początku mnie intrygował. Pianista, wiecznie milczący, ale jak już coś powie, to z niezwykłą mądrością. Tajemniczy, nieoczywisty... pomyślałam, że pewnie nie tylko ja chciałabym go bliżej poznać.
Wiem, że stale odwiedzasz wrocławskie biblioteki i można Cię spotkać, jak przechadzasz się między regałami. Masz jakąś swoją ulubioną?
Razem z synkiem najczęściej odwiedzamy naszą ulubioną, Bajkową Bibliotekę, mieszczącą się na ulicy Jesiennej we Wrocławiu. Oddział znajduje się w zabytkowej, przepięknej willi otoczonej zielenią i panuje tam niezwykły klimat. Polecam każdemu odwiedzić to wyjątkowe miejsce.
Zawodowo piszesz książki i jesteś mamą. Trzeba podkreślić, że to dwie ważne życiowe profesje. Myślisz czasem jak obierze je Twój syn, gdy dorośnie do Twojej twórczości?
Gdyby ktoś kilka lat temu powiedział mi, że właśnie tak będzie wyglądało moje życie, z pewnością bym nie uwierzyła. A jednak, mam cudownego syna, spełniam marzenia jako autorka książek i wszystkie dedykuję mojemu synowi. Zawsze piszę tak, abym sama nie czuła się zażenowana swoją twórczością. Sporo pracuję nad powstałym już tekstem, dbam nie tylko o formę i fabułę, ale również w ogromnej mierze o warstwę tekstową. Czytelnicy mocno to doceniają, mam więc nadzieję, że i mój syn będzie kiedyś ze mnie dumny. Kiedy zaczynałam pisać i poświęciłam temu całe serce, wiedziałam, że robię to nie tylko dla siebie, ale dla nas obojga.
Za sprawą serii „Śnieżysko” dałaś się poznać jak autorka klimatycznych powieści obyczajowych. Pisząc dla młodzieży, poszerzyłaś grono swoich czytelników. Myślałaś o połączeniu gatunków i stworzenia czegoś międzypokoleniowego?
Odnoszę wrażenie, że choć wydaję w konkretnych gatunkach, moje książki i tak stają się międzypokoleniowe. Znam nastolatki które czytają moje powieści obyczajowe, oraz kobiety, które sięgają po napisane przeze mnie książki z gatunku young adult. Wychowałam się na Jeżycjadzie Małgorzaty Musierowicz, wiem, że z moich książek bije ciepło i dobro, a to chyba najlepsze spoiwo, by połączyć pokolenia.
Czy możesz zdradzić naszym czytelnikom, nad czym teraz pracujesz?
Niestety nie mogę zdradzić szczegółów, mam jednak wrażenie, że powstaje właśnie szalenie ważna, piękna i wartościowa powieść.
Każda nowa książka to idealna okazja na spotkania z czytelnikami. Co planujesz z okazji premiery książki „Music Camp”?
Zdecydowanie, uwielbiam spotkania autorskie, premiery i każdą okazję do spotkań z Czytelnikami. Tym razem zapraszamy serdecznie 5 lipca o godz. 18.00, do Black Point Cafe (ul. Sądowa 3 i 5, Wrocław) na spotkanie z okazji premiery Music Camp. Czeka nas świetny czas przy opowieściach wokół najnowszej powieści i nie tylko.
Najpopularniejsze teraz
-
Sylwester Polsatu po raz pierwszy we Wrocławiu. Wielki koncert na placu Wolności
-
Rewolucja kadrowa w Śląsku Wrocław trwa. Kolejna zmiana w klubie
-
Ryanair i Port Lotniczy Wrocław. 25 mln pasażerów w ponad 20 lat
-
Ceny mieszkań we Wrocławiu w górę. W innych miastach przegrywają z inflacją
-
Kiedy otwarcie lodowisk we Wrocławiu? Ile zapłacimy za godzinę ślizgania?
-
Na Partynicach powstanie nowy park. Mieszkańcy mogą zdecydować, jak będzie wyglądał
-
Ante Simundza nie jest już trenerem Śląska Wrocław
-
Juniorzy Panthers Wrocław w finale! Rozgromili rywali i powalczą o mistrzostwo Polski
-
Profilaktyka zdrowotna dla studentów. UEW stawia na badania i edukację
-
Śląsk przegrał w Radomiu. Koniec Ante Simundzy?
-
Regały chromowane w magazynie gastronomicznym – nośność, wysokość i zgodność z HACCP
-
Wyszukiwarka grobów Wrocław. Jak znaleźć grób na cmentarzu we Wrocławiu? [CMENTARZ OSOBOWICKI, GRABISZYŃSKI, PSIE POLE - WYSZUKIWARKA]
-
Zakończyła się budowa obwodnicy Dzierżoniowa. Domknięto kluczową inwestycję na Dolnym Śląsku
-
Brochów: stare osiedle kolejarzy czeka na odnowę. Trwają konsultacje społeczne
-
Wrocław ma nowego krasnala. „Przybył z dalekiego Lwowa”
Najpopularniejsze
Rewolucja kadrowa w Śląsku Wrocław trwa. Kolejna zmiana w klubie
Zmiany w Śląsku Wrocław nabierają tempa. Po roszadzie na stanowisku trenera pierwszego zespołu klub poinformował o kolejnym rozstaniu. Tym razem zmiany dotyczą pionu sportowego. Z funkcją dyrektora sportowego pożegnał się Rafał Grodzicki.
Ryanair i Port Lotniczy Wrocław. 25 mln pasażerów w ponad 20 lat
Od pierwszego lotu w 2005 roku do milionów pasażerów rocznie. Ryanair i Port Lotniczy Wrocław podsumowują ponad dwie dekady współpracy, która wpłynęła nie tylko na rozwój lotniska, ale także na gospodarkę Dolnego Śląska.