Jeden z łomem, drugi z nożem. Tak bandycki duet okradał sklepy monopolowe we Wrocławiu [WIDEO Z MONITORINGU]
Wrocławscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy na przełomie lutego i marca dokonali na terenie Wrocławia łącznie siedmiu napadów na sklepy monopolowe. Ich celem były pieniądze z kasy. Sprzedawców zastraszali nożem i łomem.
Mężczyźni w wieku 30 i 29 lat. Pierwszy z nich ma na koncie siedem kradzieży, drugi pomagał w w dwóch napadach. Sprawę bandytów napadających na sklepy monopolowe we Wrocławiu mundurowi rozpracowywali już od 22 lutego. Do ostatniego z napadów bandycki duet dopuścił się 18 marca.
30-latek działając w pojedynkę lub z pomocą swojego 29-letniego wspólnika najprawdopodobniej do napadów musiał dobrze się przygotowywać i obserwować sklepy. Do rozbojów dochodziło często w godzinach wieczornych, gdy w placówce nie było klientów. Praca policjantów związana z ustaleniem tożsamości złodziei była utrudniona, bo mężczyźni w trakcie napadów posługiwali się kominiarkami, kapturami i rękawiczkami.
– Przełomem w sprawie był moment, kiedy policjant jednego z wrocławskich komisariatów rozpoznał napastnika na monitoringu, mimo iż ten miał kominiarkę i kaptur na głowie. To typowanie okazało się trafne. Policjanci zaplanowali zasadzkę i zatrzymali wówczas podejrzewanego o te czyny 30-letniego mężczyznę – mówi kom. Wojciech Jabłoński z KMP we Wrocławiu.
Krótko po zatrzymaniu pierwszego z mężczyzn, policjantom udało się ustalić tożsamość jego pomocnika i 29-latek również trafił do aresztu. Podczas zatrzymań mundurowi zabezpieczyli część skradzionej gotówki oraz ubrania, w których mężczyzn uchwycił monitoring.
– W toku prowadzonego śledztwa obaj mężczyźni usłyszeli w Prokuraturze Rejonowej Wrocław-Fabryczna zarzuty rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Podejrzani byli już w przeszłości karani za tego typu czyny. Prokuratura złożyła już do sądu wniosek o zastosowanie wobec zatrzymanych środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu. Dzisiaj sąd zgodził się z tą argumentacją i zastosował wobec podejrzanych trzymiesięczny areszt – przekazał w piątek kom. Jabłoński.
Rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia w Polsce zagrożony jest karą 20 lat pozbawienia wolności. W przypadku warunków recydywy sąd może zwiększyć tę karę o połowę.
Najpopularniejsze teraz
-
Sylwester Polsatu po raz pierwszy we Wrocławiu. Wielki koncert na placu Wolności
-
Rewolucja kadrowa w Śląsku Wrocław trwa. Kolejna zmiana w klubie
-
Ryanair i Port Lotniczy Wrocław. 25 mln pasażerów w ponad 20 lat
-
Ceny mieszkań we Wrocławiu w górę. W innych miastach przegrywają z inflacją
-
Kiedy otwarcie lodowisk we Wrocławiu? Ile zapłacimy za godzinę ślizgania?
-
Na Partynicach powstanie nowy park. Mieszkańcy mogą zdecydować, jak będzie wyglądał
-
Juniorzy Panthers Wrocław w finale! Rozgromili rywali i powalczą o mistrzostwo Polski
-
Ante Simundza nie jest już trenerem Śląska Wrocław
-
Profilaktyka zdrowotna dla studentów. UEW stawia na badania i edukację
-
Śląsk przegrał w Radomiu. Koniec Ante Simundzy?
-
Regały chromowane w magazynie gastronomicznym – nośność, wysokość i zgodność z HACCP
-
Wyszukiwarka grobów Wrocław. Jak znaleźć grób na cmentarzu we Wrocławiu? [CMENTARZ OSOBOWICKI, GRABISZYŃSKI, PSIE POLE - WYSZUKIWARKA]
-
Zakończyła się budowa obwodnicy Dzierżoniowa. Domknięto kluczową inwestycję na Dolnym Śląsku
-
Brochów: stare osiedle kolejarzy czeka na odnowę. Trwają konsultacje społeczne
-
Wrocław ma nowego krasnala. „Przybył z dalekiego Lwowa”
Najpopularniejsze
Rewolucja kadrowa w Śląsku Wrocław trwa. Kolejna zmiana w klubie
Zmiany w Śląsku Wrocław nabierają tempa. Po roszadzie na stanowisku trenera pierwszego zespołu klub poinformował o kolejnym rozstaniu. Tym razem zmiany dotyczą pionu sportowego. Z funkcją dyrektora sportowego pożegnał się Rafał Grodzicki.
Ryanair i Port Lotniczy Wrocław. 25 mln pasażerów w ponad 20 lat
Od pierwszego lotu w 2005 roku do milionów pasażerów rocznie. Ryanair i Port Lotniczy Wrocław podsumowują ponad dwie dekady współpracy, która wpłynęła nie tylko na rozwój lotniska, ale także na gospodarkę Dolnego Śląska.
