Wrocławskie przychodnie pękają w szwach. Lekarz przestrzega: to dopiero początek
W pierwszych tygodniach grudnia wielu wrocławian skarżyło się na odległe terminy do lekarzy POZ. Przychodnie wręcz pękają w szwach, a sezon grypowy objawia się pustymi ławkami w szkołach i zwiększoną liczbą zwolnień lekarskich w zakładach pracy. – To powrót do normy po dwóch latach pandemii – komentuje prof. Leszek Szenborn z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
Lekarze we wrocławskich przychodniach i szpitalach mają ostatnio pełne ręce roboty. Poza grypą, w dniach do placówek medycznych coraz częściej trafiają pacjenci z zakażeniem RSV i krztuścem. Znów rośnie też liczba chorych, u których lekarze diagnozują COVID-19.
Eksperci przestrzegają, że początek grudnia do dopiero początek sezonu grypowego, który wraca w pełnej okazałości po dwóch latach przerwy i jest szczególnie widoczny wśród najmłodszych.
– Podczas pandemii COVID-19 obserwowaliśmy zdecydowanie mniej typowych infekcji wśród dzieci, ale to nie znaczy, że zniknęły drobnoustroje, które je wywołują – tłumaczy prof. Leszek Szenborn, kierownik Katedry i Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych UMW, członek Rady ds COVID-19 działającej przy Prezesie Rady Ministrów. – One nie zniknęły, a tylko miały utrudnione warunki do przechodzenia z człowieka na człowieka. Dotyczy to szczególnie wirusów przenoszonych drogą oddechową. Noszenie maseczek, częste mycie rąk, zachowywanie dystansu i wszelkie środki ostrożności, związane z pandemią, okazały się skuteczną obroną przed zakażeniami. Tak skuteczną, że już niemal zapomnieliśmy o istnieniu takich chorób, jak choćby grypa czy krztusiec. Teraz, kiedy większość obostrzeń już nie działa, patogeny wychodzą z przymusowej kwarantanny, a my wracamy do normalności. Jej nieodłącznym elementem są właśnie choroby zakaźne, o czym warto pamiętać – tłumaczy.
Poza grypą, w tym sezonie zauważa się zwiększoną liczbę zakażenia RSV, którego występowanie w 2021 roku prawie zanikło w całej Europie. Wirus ten jest często przyczyną zapalenia oskrzelików i płuc i jest szczególnie niebezpieczny dla dzieci poniżej drugiego roku życia.
Prof. Leszek Szenborn jako następstwo „popandemicznego odbicia” wskazuje też wzrost zakażeń paciorkowcami, wywołującymi m.in. szkarlatynę i wskazują, że tego typu zakażenia w Wielkiej Brytani były już w tym roku przyczyną śmierci kilkunaściorga dzieci. Uspokaja jednak, że w Polsce do tej pory nie odnotowano takich przypadków. – Nie wiemy jeszcze, czy nie jest to nowa choroba. Gdyby tak było, to dotrze także do nas, najprawdopodobniej po świętach, gdy wiele osób przyjedzie do swoich rodzin z Wielkiej Brytanii – prognozuje szef Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych UMW.
Profesor wskazuje też na całkiem nową chorobę, która pojawiła się w 2022 r. Schorzenie klasyfikowane jest jako rodzaj zapalenia wątroby, ale inne niż znane dotychczas rodzaje A i E. – Dotyka głównie dzieci i młodzieży, a może przebiegać bardzo gwałtownie, w konsekwencji doprowadzając do ostrej niewydolności wątroby i konieczności przeszczepienia tego narządu. W szerszej perspektywie jednym z poważniejszych skutków trwającej dwa lata „infekcyjnej przerwy” jest ogólna większa podatność na zakażenia wśród noworodków. Matka przekazuje odporność dziecku w ostatnich tygodniach ciąży. Ponieważ matki także nie chorowały i miały ograniczony kontakt z „krążącymi drobnoustrojami” nowonarodzone dzieci są gorzej wyposażone w specyficzne przeciwciała i łatwiej ulegają zakażeniom – komentuje prof. Szenborn.
Nieco bardziej pozytywną informacją jest to, że mimo wzrostu liczby zachorowań na COVID-19, przebieg tej choroby obecnie w przypadku większości pacjentów ma zdecydowanie łagodniejszy przebieg, niż w szczycie pandemii.
Najpopularniejsze teraz
-
Sylwester Polsatu po raz pierwszy we Wrocławiu. Wielki koncert na placu Wolności
-
Rewolucja kadrowa w Śląsku Wrocław trwa. Kolejna zmiana w klubie
-
Ryanair i Port Lotniczy Wrocław. 25 mln pasażerów w ponad 20 lat
-
Ceny mieszkań we Wrocławiu w górę. W innych miastach przegrywają z inflacją
-
Kiedy otwarcie lodowisk we Wrocławiu? Ile zapłacimy za godzinę ślizgania?
-
Na Partynicach powstanie nowy park. Mieszkańcy mogą zdecydować, jak będzie wyglądał
-
Juniorzy Panthers Wrocław w finale! Rozgromili rywali i powalczą o mistrzostwo Polski
-
Ante Simundza nie jest już trenerem Śląska Wrocław
-
Profilaktyka zdrowotna dla studentów. UEW stawia na badania i edukację
-
Śląsk przegrał w Radomiu. Koniec Ante Simundzy?
-
Regały chromowane w magazynie gastronomicznym – nośność, wysokość i zgodność z HACCP
-
Wyszukiwarka grobów Wrocław. Jak znaleźć grób na cmentarzu we Wrocławiu? [CMENTARZ OSOBOWICKI, GRABISZYŃSKI, PSIE POLE - WYSZUKIWARKA]
-
Zakończyła się budowa obwodnicy Dzierżoniowa. Domknięto kluczową inwestycję na Dolnym Śląsku
-
Brochów: stare osiedle kolejarzy czeka na odnowę. Trwają konsultacje społeczne
-
Wrocław ma nowego krasnala. „Przybył z dalekiego Lwowa”
Najpopularniejsze
Rewolucja kadrowa w Śląsku Wrocław trwa. Kolejna zmiana w klubie
Zmiany w Śląsku Wrocław nabierają tempa. Po roszadzie na stanowisku trenera pierwszego zespołu klub poinformował o kolejnym rozstaniu. Tym razem zmiany dotyczą pionu sportowego. Z funkcją dyrektora sportowego pożegnał się Rafał Grodzicki.
Ryanair i Port Lotniczy Wrocław. 25 mln pasażerów w ponad 20 lat
Od pierwszego lotu w 2005 roku do milionów pasażerów rocznie. Ryanair i Port Lotniczy Wrocław podsumowują ponad dwie dekady współpracy, która wpłynęła nie tylko na rozwój lotniska, ale także na gospodarkę Dolnego Śląska.